Dla małych dzieci istnieją dwa zbiory przedmiotów z których składa się otaczająca je rzeczywistość:
X - zbiór przedmiotów którymi dziecku wolno się bawić (głównie zabawki, ale zaliczyć można tutaj również np. śliniaczek, smoczek)
Y - zbiór przedmiotów którymi dziecku nie wolno się bawić (czyli ogromna ilość rzeczy; od kabli z telewizora po suchą karmę dla kapibary)
Zbiór
X posiada dwa podzbiory:
A - przedmioty (zabawki), zabawa którymi jest dla dziecka ciekawa i absorbuje jego uwagę
B - przedmioty (zabawki) względem których dziecko pozostaje obojętne - nie bawi się nimi/ nie są dla dziecka atrakcyjne
Zbiór
Y również posiada dwa podzbiory:
C - przedmioty którymi dziecku nie wolno się bawić, a które dziecko interesują (dziecko stara się do nich dostać/próbuje je łapać)
D - przedmioty których dziecko nie zauważa, które nie są dla dziecka atrakcyjne
A teraz zadajcie sobie pytanie: Jeśli przedmiot
T ze zbioru
Y, podzbioru
C przeniesiemy - mając nadzieję uszczęśliwić maleństwo - do zbioru
X, to do którego podzbioru zbioru
X ów przedmiot trafi?
Zgadliście. Po około dwóch minutach zabawy, przedmiot
T kończy w podzbiorze
B zbioru
X.
http://www.youtube.com/watch?v=EzNWR43EChcWaszym zdaniem...